Sycylijczyk na Stolicy Piotrowej
Agaton urodził się na Sycylii, zgodnie z tradycją w Palermo. Wyspa należała wówczas do Cesarstwa Wschodniego i była regionem dwujęzycznym, gdzie grecki funkcjonował obok łaciny jako język życia codziennego i liturgii. Ta dwujęzyczność okazała się kluczowa dla całego jego pontyfikatu.
Przed wyborem na papieża był mnichem, a później pracował w administracji Kościoła rzymskiego, zajmując się między innymi zarządzaniem jego majątkiem. Został wybrany na papieża w 678 roku.
Źródła podkreślają jego łagodność i życzliwość — zgodnie z tradycją grecką zyskał przydomek „cudotwórcy”. Relacje o jego wyjątkowo długim życiu, które podobno osiągnęło sto lat, pochodzą z późniejszych zapisów i nie są wiarygodne, dlatego nie podajemy daty urodzenia.
Objął pontyfikat w momencie, gdy Rzym od dziesięcioleci pozostawał w napiętych stosunkach z dworem cesarskim. Poprzednicy Agatona zapłacili za sprzeciw wobec polityki religijnej cesarzy wygnaniem; jego czas nadszedł właśnie wtedy, gdy sam Konstantynopol zaczęł szukać drogi do porozumienia.
O co toczył się spór dotyczący woli Chrystusa?
Przez cały VII wiek cesarze próbowali pogodzić z Kościołem tych chrześcijan wschodnich, którzy odrzucali nauczanie Soboru Chalcedońskiego. Kolejne kompromisy — najpierw teza o jednej „energii”, a następnie o jednej woli w Chrystusie — miały ułatwić osiągnięcie porozumienia.
Rzym odrzucił te propozycje. Cena była niekiedy wysoka: papież Marcin I i mnich Maksym Wyznawca zapłacili za swój opór wygnaniem i okaleczeniem. Spór ciągnął się przez dziesięciolecia i coraz bardziej dzielił imperium.
Na przełomie lat 670. cesarz Konstantyn IV doszedł do wniosku, że kompromis nie działa, i zaprosił Rzym do rozmów. Właśnie w tym momencie rozpoczęła się kadencja Agatona.
Powodem tej zmiany były również względy polityczne. Prowincje, dla których opracowano cały kompromis – Egipt i Syria – od dziesięcioleci znajdowały się poza granicami imperium, zajęte przez Arabów. Utrzymywanie rozwiązania mającego na celu pozyskanie ich poparcia przestało mieć sens, podczas gdy nadal dzieliło Kościół.
List, który rada otrzymała jako przekaz od Piotra
Agaton nie udał się osobiście do Konstantynopola. Najpierw zwołał synod w Rzymie, w którym wzięło udział około stu dwudziestu pięciu biskupów zachodnich, a następnie wysłał legatów z obszernym listem dogmatycznym do cesarza.
W liście tym przedstawiono nauczanie o dwóch wolach i dwóch działaniach w Chrystusie: skoro Chrystus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem, posiada On wolę boską i wolę ludzką, a Jego wola ludzka nie jest unieważniona, lecz w pełni zgadza się z wolą boską.
Do listu dołączono odrębny dokument z synodu rzymskiego. Agaton poruszył w nim kwestię niezwykłą jak na dokument dogmatyczny: przeprosił za opóźnienie oraz za niedoskonałą znajomość języka greckiego wśród niektórych swoich legatów, wyjaśniając, że duchowni Zachodu żyli wśród ludów, którym najpierw trzeba było nauczyć podstaw wiary, i utrzymywali się z pracy własnych rąk.
Trzeci Sobór Konstantynopolitański, który odbył się w latach 680–681, przyjął to stanowisko i potępił monoteletyzm. Stwierdzenie zawarte w liście dotyczące niezmienności wiary Kościoła rzymskiego było później wielokrotnie przytaczane w dyskusjach na temat roli papieża, w tym podczas Soboru Watykańskiego I.
Wilfrid z Yorku i dwie daty świąt
W czasie pontyfikatu Agatona Wilfrid, zdetronizowany biskup Yorku, przybył do Rzymu, aby odwołać się od decyzji podjętych w Anglii. Papież zwołał synod, który orzekł na jego korzyść — był to jeden z pierwszych przypadków, kiedy biskup z odległej prowincji zwrócił się do Rzymu w poszukiwaniu instancji odwoławczej.
Agaton zmarł 10 stycznia 681 r., zanim sobór zakończył obrady; jego następca przejął gotowe dekrety. Został pochowany w Bazylice św. Piotra.
W kalendarzu rzymskim jego święto przypada w dniu jego śmierci — 10 stycznia. W tradycji bizantyjskiej, gdzie czczony jest równie gorliwie za swoją rolę na soborze, przypada ona 20 lutego. Obie daty odnoszą się do tego samego papieża.
Warto dodać, że sobór wyraźnie potępił również jednego z poprzedników Agatona, papieża Honoriusza I, za nieostrożne sformułowania użyte kilkadziesiąt lat wcześniej. Rzym zaakceptował tę decyzję, co do dziś przytacza się w dyskusjach na temat granic papieskiego autorytetu nauczania.