Kim był Achillas z Aleksandrii?
Achillas był duchownym Kościoła aleksandryjskiego, cenionym za swoją erudycję — źródła łączą go ze szkołą katechetyczną, najstarszym ośrodkiem edukacji teologicznej w chrześcijaństwie, gdzie wcześniej nauczali Klemens i Orygenes.
Został mianowany głową Kościoła aleksandryjskiego przez swojego poprzednika, Piotra I, zanim Piotr poniósł śmierć męczeńską podczas prześladowań Dioklecjana. Achillas objął urząd pod koniec roku 312.
Jego posługa była krótkotrwała: zmarł w czerwcu 313 roku. Niemniej jednak święty Atanazy, najwybitniejszy z późniejszych biskupów Aleksandrii, nazwał go „Wielkim” — przydomek ten świadczy bardziej o szacunku dla jego erudycji niż o długości jego rządów.
Źródła milczą na temat jego pochodzenia i wczesnego życia. Wiadomo jedynie, że należał do duchowieństwa aleksandryjskiego jeszcze przed prześladowaniami i przetrwał je, nie wyrzekając się wiary – co samo w sobie, w tamtych latach, stanowiło zaletę. Przydomek Atanazego „Wielki” pojawia się w kontekście jego erudycji: Achillas potrafił prowadzić rozmowy z aleksandryjskimi filozofami w ich własnym języku.
W jakich okolicznościach objął urząd?
Kościół Aleksandryjski dopiero co wychodził z najsurowszych prześladowań w swojej historii. Wielu duchownych zginęło, inni w obliczu groźby złożyli ofiary bogom lub wydali święte księgi, a wspólnota musiała zdecydować, co z nimi zrobić.
Spór dotyczący postępowania z tak zwanymi lapsi doprowadził w Egipcie do trwałego rozłamu – schizmy meletyjskiej, nazwanej tak na cześć biskupa Meletiusza z Lykopolis. Achillas przejął zatem kierownictwo nad Kościołem, który był podzielony i wyczerpany.
Jednocześnie sytuacja zewnętrzna ulegała poprawie: edykt mediolański z 313 roku położył kres erze prześladowań w imperium. Achillas należy do pokolenia, które przeszło z katakumb do świata legalnego chrześcijaństwa.
Aleksandria była wówczas drugim miastem imperium po Rzymie i największym ośrodkiem intelektualnym świata śródziemnomorskiego. Jej Kościół cieszył się ogromnym autorytetem, a jego zwierzchnik miał wpływy sięgające daleko poza granice Egiptu. Objęcie tej funkcji wiązało się z odpowiedzialnością nie tylko duszpasterską, ale i polityczną.
Achillas i Ariusz — co tak naprawdę o nich wiemy?
Kwestią sporną jest postać Achillasa. Niektóre źródła podają, że przywrócił on Ariuszowi godność kapłańską po tym, jak ten został wcześniej usunięty przez Piotra I, a nawet powierzył mu jeden z ważniejszych kościołów w mieście.
Jeśli to prawda, decyzja ta miała nieoczekiwane konsekwencje: w kolejnych latach Ariusz zaczął głosić doktrynę, zgodnie z którą Chrystus był istotą stworzoną, co doprowadziło do najgłębszego kryzysu doktrynalnego w historii Kościoła oraz do zwołania Soboru Nicejskiego w 325 roku.
Historycy podchodzą do tej relacji z ostrożnością. Powstała ona w atmosferze późniejszych sporów, kiedy obie strony chętnie poszukiwały w przeszłości argumentów na poparcie swoich racji. Nic jednak nie wskazuje na to, by sam Achillas podzielał poglądy Ariusza — Kościół czci go jako ortodoksyjnego duszpasterza.
Co więcej, jeśli chodzi o ocenę samego Ariusza, źródła są zgodne co do jednego: był on uczonym, elokwentnym duchownym, cieszącym się popularnością wśród wiernych. Decyzja o przywróceniu go do posługi — o ile rzeczywiście została podjęta — nie musiała wówczas wydawać się ryzykowna.
Co się stało po jego śmierci?
Achillas zmarł w czerwcu 313 roku. Zgodnie z tradycją Ariusz liczył na to, że obejmie jego stanowisko, jednak duchowieństwo i mieszkańcy Aleksandrii wybrali zamiast niego Aleksandra — tego samego człowieka, który kilka lat później jako pierwszy potępił nauki Ariusza.
Aleksander skierował sprawę do Soboru Nicejskiego, a jego następcą został Atanazy, najbardziej znany obrońca wiary nicejskiej. Krótka posługa Achillasa okazała się zatem ogniwem łączącym epokę męczenników z epoką wielkich kontrowersji teologicznych.
Jego imię pozostało w rejestrach patriarchów Aleksandrii oraz w kalendarzach Kościołów wschodnich, przede wszystkim koptyjskiego.
W piśmiennictwie polskim Achillas pojawia się rzadko, głównie w pracach poświęconych początkom sporu ariańskiego i historii Kościoła egipskiego. Jego postać jest jednak czasami przywoływana jako przypomnienie, że wielkie kryzysy doktrynalne nie zaczynają się od dramatycznych deklaracji, lecz od zwyczajnych decyzji personalnych, których konsekwencji nikt w danej chwili nie przewiduje.