O przebaczenie

Baranku Boży — tekst i znaczenie wezwania

„Baranku Boży” to trzyczęściowa inwokacja oparta na słowach Jana Chrzciciela nad rzeką Jordan. Podczas Mszy Świętej śpiewa się ją w momencie łamania chleba, tuż przed Komunią; poza liturgią zamyka ona niemal każdą litanię. Dwie pierwsze odpowiedzi zawierają prośbę o przebaczenie i o wysłuchanie modlitwy; trzecia – o miłosierdzie.

Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, Przepuść nam Panie.
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, Wysłuchaj nas Panie.
Baranku Boży który gładzisz grzechy świata, Zmiłuj się nad nami.

Pochodzenie i historia

Tytuł „Baranek Boży” pojawia się w Ewangelii św. Jana, gdy Jan Chrzciciel wskazuje na nadchodzącego Chrystusa: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata” (J 1, 29). Obraz ten nawiązuje do dwóch rzeczywistości Starego Testamentu – baranka paschalnego, którego krew ocaliła Izraelitów w Egipcie, oraz cierpiącego Sługi z Księgi Izajasza, prowadzonego „jak baranek na rzeź”. Od samego początku chrześcijaństwo dostrzegało w nim zapowiedź ofiary krzyżowej.

Inwokacja ta weszła do liturgii mszy rzymskiej jako śpiew towarzyszący łamaniu chleba. Tradycja wiąże jej wprowadzenie z papieżem Sergiuszem I pod koniec VII wieku. Pierwotnie powtarzano ją tyle razy, ile było potrzebne do złamania i rozdania chleba; z czasem ustalono liczbę trzech inwokacji, przy czym ostatnia miała odmienną odpowiedź.

Jednocześnie inwokacja stała się stałą formułą kończącą litanie. Litania Loretańska, Litania do Wszystkich Świętych, litanie do Najświętszego Serca Jezusowego lub do świętych – niemal wszystkie kończą się tym samym potrójnym okrzykiem, po którym następuje wersik i modlitwa. Rola ta została utrwalona w Śpiewniku kościelnym z 1838 r., z którego pochodzi opublikowany tu tekst.

Trzy odpowiedzi nie są przypadkowe. Dwie pierwsze — „zmiłuj się nad nami” i „wysłuchaj nas” — są prośbą o odpuszczenie kary i o wysłuchanie modlitwy. Trzecia, „obdarz nas pokojem” („zmiłuj się nad nami”), jest najkrótsza i najbardziej bezwarunkowa: nie określa, o co się prosi, i całkowicie poddaje się miłosierdziu. W mszy pogrzebowej ostatnia inwokacja była dawniej zastępowana prośbą o wieczny odpoczynek dla zmarłych.

Jak odmawiać

Podczas Mszy Świętej całe zgromadzenie śpiewa lub odmawia inwokację, podczas gdy kapłan łamie konsekrowaną Hostię. Jest to jedna z tych chwil, w których gest przy ołtarzu i słowa wiernych są ściśle ze sobą powiązane: chleb jest łamany dokładnie w momencie, gdy zgromadzenie nazywa Chrystusa Barankiem. Jeśli rozdawanie Komunii trwa dłużej, śpiew można powtórzyć, a ostatnia inwokacja zawsze kończy się słowami „zmiłuj się nad nami”.

Poza Mszą św. najczęściej stosuje się ją na zakończenie litanii. Po odmówieniu wszystkich wezwań wypowiada się trzykrotnie „Baranek Boży”, po czym następuje „Chryste, wysłuchaj nas”, wersik i modlitwa końcowa. Ta kolejność powtarza się w większości litanii zatwierdzonych do publicznego odmawiania.

Sam tekst jest czasami używany jako krótka modlitwa pokutna – na przykład w ciągu dnia, po popełnieniu świadomej winy, lub wieczorem przed aktem skruchy. Trzy inwokacje mieszczą się w jednym oddechu i nie wymagają żadnego przygotowania.

Pozycja ciała zależy od kontekstu. Podczas Mszy św. stoi się lub klęka zgodnie z obyczajem przyjętym w danym kraju; gdy litania jest odmawiana prywatnie, pozycja jest dowolna. Warto jednak uważać, aby nie skracać trzeciego wezwania – to właśnie ono zmienia ton całości z prośby o coś konkretnego na poddanie się miłosierdziu.