Rzymianin, syn kapłana
Agapet pochodził z Rzymu i był synem kapłana Gordiana, który zginął podczas zamieszek towarzyszących sporowi o objęcie Stolicy Piotrowej na początku VI wieku. Sam piął się po kolejnych szczeblach kariery duchownej w rzymskim duchowieństwie, a przed wyborem pełnił funkcję arcykapłana.
Został wybrany na papieża w maju 535 roku w mieście, które formalnie należało do królestwa Ostrogotów, ale coraz bardziej przyciągało uwagę cesarza Justyniana.
Jednym z jego pierwszych działań było publiczne zniesienie anatematu nałożonego wcześniej na jednego z rzymskich duchownych. Był to gest pojednawczy, mający na celu zakończenie dawnych sporów w Kościele rzymskim.
Warto przypomnieć sobie, jak wyglądał wówczas Rzym. Miasto już dawno przestało być stolicą, jego liczba mieszkańców spadła wielokrotnie, a władzę sprawowali Ostrogoci, którzy byli arianami, choć generalnie wykazywali tolerancję wobec katolików. W tej sytuacji papież był jednocześnie przywódcą duchowym i jedną z nielicznych instytucji łączących dawną rzymską elitę.
Dlaczego papież udał się do Konstantynopola?
Pod koniec roku 535 wojska cesarskie wyruszyły przeciwko Ostrogotom. Król Teodahad, szukając sposobu na zakończenie wojny, zmusił papieża do udania się z misją dyplomatyczną do Konstantynopola.
Skarbiec papieski był pusty, więc aby pokryć koszty podróży, trzeba było zastawić naczynia liturgiczne. W każdym razie misja dyplomatyczna miała niewielkie szanse powodzenia: Justynian był zdecydowany odzyskać Italię i nie odwołał wojny.
Sama wyprawa była poważnym przedsięwzięciem: kilka tygodni podróży morzem i lądem, orszak duchownych oraz konieczność stawienia się na dworze uważanym wówczas za najwspanialszy na świecie. Agapet przybył tam zimą, do miasta świeżo odbudowanego po zamieszkach Nika.
Podróż ta okazała się jednak punktem zwrotnym z zupełnie innego powodu. W Konstantynopolu papież musiał zająć stanowisko w sporze dotyczącym wiary – i to właśnie jego decyzja podjęta w tamtych tygodniach jest dziś najlepiej zapamiętana.
Usunięcie patriarchy Antymosa
Stolicę patriarchalną w Konstantynopolu zajmował wówczas Antym, który został tam przeniesiony z Trebizondy z naruszeniem ówczesnych zasad kościelnych i był podejrzany o sympatyzowanie z monofizytami — zwolennikami odrzucającymi nauczanie Soboru Chalcedońskiego dotyczące dwóch natur Chrystusa. Agapet odmówił dopuszczenia go do komunii.
Cesarz wywierał na niego presję, ale papież nie uległ. Tradycja przypisuje mu ostre słowa skierowane w tej sprawie do Justyniana, ale ich dokładna treść znana jest jedynie z późniejszych relacji i trudno ją traktować jako dosłowny zapis.
Ostatecznie Antymus zrezygnował, a jego następcą został Menas, którego Agapet osobiście wyświęcił w marcu 536 roku. Był to jedyny przypadek w historii, kiedy patriarcha Konstantynopola został wyświęcony przez biskupa Rzymu.
Znaczenie tego wydarzenia jest różnie oceniane przez historyków. Dla niektórych jest to przede wszystkim dowód, że cesarz potrzebował wówczas wsparcia Rzymu w związku z planowaną wojną o Italię; dla innych jest to moment, w którym wyraźnie uwidoczniła się rola papieża jako autorytetu rozstrzygającego spory dotyczące wiary również na Wschodzie.
Śmierć w Konstantynopolu i biblioteka, której nigdy nie zbudował
Agapet zmarł w Konstantynopolu 22 kwietnia 536 roku, kilka tygodni po wyświęceniu nowego patriarchy. Jego ciało sprowadzono z powrotem do Rzymu i pochowano w Bazylice św. Piotra; rocznica tego pochówku stała się podstawą dla dawnej wrześniowej daty jego święta, którą można znaleźć w starszych kalendarzach.
Jego pontyfikat wiąże się również z innym planem, który nigdy nie został zrealizowany. Wraz z Kasjodorem, wysokim urzędnikiem na dworze Ostrogotów, zamierzał założyć w Rzymie szkołę chrześcijańską i bibliotekę wzorowaną na ośrodkach Wschodu. Wojna gotycka położyła kres temu planowi.
Kasjodor powrócił do tego pomysłu wiele lat później, zakładając klasztor Vivarium w południowych Włoszech, wyposażony w skryptorium, które odegrało ogromną rolę w przekazywaniu literatury starożytnej do średniowiecza.
Ocena tego pontyfikatu zależy zatem od tego, czego się od niego oczekuje. Jako misja dyplomatyczna zakończyła się porażką – wybuchła wojna gotycka, która spustoszyła Włochy przez prawie dwadzieścia lat. Jako rozwiązanie sporu dotyczącego wiary okazała się jednym z ważniejszych epizodów VI wieku, do którego powraca każde studium historii stosunków między Rzymem a Konstantynopolem.