O dobrą śmierć

Do św. Anioła Stróża — modlitwa z aktem oddania

Ta wersja modlitwy do Anioła Stróża nie kończy się czterowierszowym wersem: dołączono do niej krótką ofiarę skierowaną do Jezusa, Maryi i Józefa. W ten sposób powstaje kompletne wieczorne powierzenie się — najpierw prośba o obecność anioła, a następnie powierzenie swojego serca, ciała i duszy Świętej Rodzinie przed snem.

Do Św. Anioła Stróża.
Aniele Stróżu mój,
Ty zawsze przy mnie stój:
Rano, wieczór, w dzień i nocy
Bądź mi zawsze do pomocy.

Jezus, Marya, Józef! wam oddaję
Serce ciało i duszę moją! Amen.

Pochodzenie i historia

Łączenie dwóch krótkich modlitw w jedną całość było powszechną praktyką w dawnych modlitewnikach. Tutaj znany czterowierszowy wiersz o Aniele Stróżu połączono z inwokacją „Jezu, Maryjo, Józefie! Wam oddaję moje serce, moje ciało i moją duszę” — samodzielnym aktem ofiarowania, który funkcjonuje również osobno, m.in. jako inwokacja wypowiadana przy łóżku umierającego.

Nabożeństwo do Świętej Rodziny rozwinęło się w Kościele zachodnim później niż nabożeństwo do samej Maryi czy do św. Józefa; jako odrębne święto znalazło się w kalendarzu dopiero na początku XX wieku. Już wcześniej jednak potrójna inwokacja tych trzech imion była szeroko rozpowszechniona w pobożności ludowej, zwłaszcza w związku z prośbą o dobrą śmierć. Stąd jej obecność na końcu modlitwy wieczornej: sen od wieków jest w tradycji chrześcijańskiej odczytywany jako obraz śmierci, a wieczorne powierzenie się Bogu jako swego rodzaju próba generalna przed nią.

Czterowierszowy wiersz o Aniele Stróżu pojawia się tutaj w wariancie rozpoczynającym się słowami „Mój Aniele Stróżu”, z trzecim wersem w brzmieniu „Rano, wieczorem, w dzień i w nocy”. Jest to jedno z kilku równoważnych brzmień tego tekstu zachowanych w polskich modlitewnikach — różnice wynikają z przekazu ustnego, a nie z decyzji redakcyjnych.

Całość ładnie ilustruje sposób myślenia dawnej pobożności domowej: zamiast tworzyć nowe, długie formuły, istniejące krótkie teksty układano w sekwencje dopasowane do pory dnia. Modlitwa wieczorna miała obejmować trzy sprawy – ochronę podczas snu, powierzenie się Bogu oraz pamięć o rzeczach ostatecznych – i mieściła się w sześciu wersach.

Jak odmawiać

Modlitwę tę odmawia się przed snem, jako ostatni element wieczornych modlitw. Naturalna kolejność jest następująca: najpierw czterowierszowa modlitwa do Anioła Stróża, następnie krótka przerwa, a dopiero potem akt ofiarowania — ponieważ są to dwie różne prośby, skierowane do dwóch różnych adresatów.

Inwokację „Jezu, Maryjo, Józefie” często odmawia się również samodzielnie, wiele razy w ciągu dnia, jako krótką modlitwę w duchu. W polskiej tradycji towarzyszy ona zwłaszcza modlitwie za umierających i czuwaniu przy łóżku chorego; wypowiada się ją wtedy powoli, czasem szeptem, przy łóżku.

Modląc się z dzieckiem, warto zatrzymać się na słowach „serce, ciało i dusza” – to wyliczenie obejmuje całą osobę i na tym polega całe jej znaczenie. Dzieciom łatwiej jest to zrozumieć jako ofiarowanie tego, co się czuje, co się robi i kim się jest.

Pozycja ciała jest dowolna: klęcząc przy łóżku, siedząc lub już leżąc. Tradycyjnie przed i po modlitwie wykonuje się znak krzyża. W wielu domach rodzic po zakończeniu modlitwy rysuje znak krzyża na czole dziecka — gest ten nie jest częścią tekstu, ale towarzyszy mu od pokoleń.