O rozeznanie

Krótkie uwagi na każdy dzień miesiąca

Nie jest to modlitwa, lecz zbiór trzydziestu jeden zdań przeznaczonych do refleksji — po jednym na każdy dzień miesiąca. Krótkie, pełne wyrazu, często ujęte w formę przysłowia, dotyczą one obecności Boga, upływającego czasu, sumienia oraz relacji z bliźnim. Czyta się je rano i wraca do nich w ciągu dnia.

KRÓTKIE UWAGI NA KAŻDY DZIEŃ MIESIĄCA.
 1. Bóg mnie widzi — Bóg mnie słucha — Bóg mnie sądzić będzie!
 2. Nie uczynię przed Bogiem tego, cobym się wstydził uczynić przed ludźmi!
 3. Nic z sobą na ten świat nic przyniosłem nic z sobą na tamten świat nie wezmę!  4. Nie mam dwóch dusz, abym jednę stracił, a drugą zbawił!
 5. Co mi pomoże, choćbym cały świat zyskał, a duszę stracił!
 6. Wiem że umrę — nie wiem kiedy umrę!
 7. Jakie życie — taka śmierć!
 8. Jeśli duszę zbawię, wszystkom zyskał, jeśli ją stracę, wszystkom stracił!
 9. Raz tylko człowiek rodzi się, i raz tylko umiera, albo źle albo dobrze!
10. Śmierć przychodzi, kiedy się jéj najmniéj spodziewamy!
11. Żyj jakbyś miał codzień umierać, a pracuj, jakbyś miał wiecznie żyć!
12. Kto nie pracuje, ten niewart jeść chleba!
13. Na to jestem stworzony, abym Boga kochał: duszę zbawił!
14. Kto nie ma pokoju w sumieniu, ten nie będzie miał pokoju i w domu.
15. Piekło pełne jest takich, którzy dobrze chcieli a źle czynili.
16. Wielu wezwanych, ale mało wybranych! ciasna droga do nieba, ale szeroka do piekła!
17. Krótkie cierpienie sprawiedliwego, ale radość wieczna — Krótka radość grzesznika, ale męki wieczne!
18. Kto małym grzechem gardzi wpada łatwo w ciężki! 19. Przy śmierci nie to ci pociechę sprawi coś miał, ale jakimeś był.
20. Chrystus cierpiał z miłości ku nam, cierpmy i my w miłości ku niemu.
21. Nie ten bogaty kto ma wiele pieniędzy, ale ten kto ma wiele zasług!
22. Nie ten ubogi co nic niema, ale ten co ma grzechy!
23. Lepiéj być skrzywdzonym, jak skrzywdzić.
24. Nie lękaj się sądów ludzkich, ale lękaj się sądu boskiego!
25. Jak cię ludzie chwalą nie wynoś się, jak cię ganią nie troszcz się, jesteś tém, czém jesteś w oczach boskich!
26. Przy każdéj sprawie nie pytaj się co ludzie na to powiedzą, ale co Bóg na to powie?
27. Życie krótkie — a wieczność długa!
28. Cały świat tyle złego ci nie uczyni, co jeden grzech!
29. Nie zazdrość bogatszym, a nie gardź uboższymi!
30. Kto się upokarza tego Bóg wywyższy, a kto się wywyższa tego Bóg upokorzy.
31. Kochaj bliźniego, jak siebie samego, a kto mówi że Boga kocha, a bliźniego nie kocha — kłamcą jest!

Pochodzenie i historia

W dawnych modlitewnikach powszechnie stosowano formę krótkiego zdania służącego do refleksji w ciągu całego dnia. Nazywano je „uwagami”, „przypomnieniami” lub „myślami”; ich celem było zapewnienie osobie świeckiej, która nie miała czasu na długą medytację, jednej prawdy, do której mogłaby powracać podczas pracy. Trzydzieści jeden wpisów odpowiada najdłuższemu miesiącowi — dzięki czemu zestaw ten powtarza się dwunastokrotnie w ciągu roku.

Treść porusza się w obrębie kilku stałych kręgów. Pierwszym z nich jest obecność Boga: „Bóg mnie widzi — Bóg mnie słyszy — Bóg mnie osądzi”. Drugim jest upływ czasu i śmierć, wyrażone bez ozdobników — „Wiem, że umrę — nie wiem, kiedy umrę”. Trzeci dotyczy sumienia i szczerości wobec samego siebie, czwarty – relacji z ludźmi, z wyraźnym naciskiem na to, by nie oceniać siebie na podstawie opinii innych. Całość zamyka przykazanie miłości bliźniego, wraz z ostrzeżeniem zaczerpniętym z Pierwszego Listu św. Jana, dotyczącym każdego, kto twierdzi, że kocha Boga, a nie kocha swojego brata.

Wiele z tych zdań to warianty maksym krążących w języku polskim od wieków, podczas gdy inne są bezpośrednim echem Ewangelii — pytanie o zyskanie całego świata i utratę duszy pochodzi bezpośrednio od Chrystusa (Mt 16,26), podobnie jak stwierdzenie o tym, że wielu jest powołanych, a niewielu wybranych.

Ton jest surowy, co odpowiadało ówczesnym konwencjom. Współczesny czytelnik dostrzeże tu tradycję memento mori, silnie obecnej w polskiej pobożności przynajmniej od czasów baroku, widocznej również w sztuce, kazaniach i epitafiach. Kilka zdań – na przykład o tym, że piekło jest pełne tych, którzy mieli dobre intencje – brzmi dziś surowo i wymaga osadzenia w kontekście całości nauczania o Bożym miłosierdziu.

Jak odmawiać

Sposób korzystania z niego wynika już z samego tytułu: jedno zdanie dziennie, zgodnie z datą. Czyta się je rano, najlepiej po porannych modlitwach, i pamięta o nim przez cały dzień, traktując je jako punkt odniesienia. W miesiącach krótszych niż trzydzieści jeden dni ostatnie wpisy są po prostu przenoszone do następnego cyklu.

Praktyka ta jest zbliżona do tego, co tradycja duchowa nazywa medytacją, z tą różnicą, że nie wymaga ona ustalonego czasu ani miejsca. Krótkie zdanie można powtarzać w drodze gdzieś, w pracy, w kolejce. Kilka powtórzeń w ciągu dnia daje więcej niż jedno uważne przeczytanie rano.

W niektórych rodzinach i wspólnotach tekst ten służył jako wieczorna lektura podczas rachunku sumienia: zdanie na dany dzień stawało się wówczas raczej pytaniem niż stwierdzeniem – czy naprawdę nie uczyniłem dzisiaj przed Bogiem tego, czego wstydziłbym się przed ludźmi?

Warto zachować poczucie proporcji. Zdania te nie są modlitwą i nie zastępują porannych modlitw ani Mszy św.; są narzędziem skupienia uwagi. Warto połączyć je z modlitwą własnymi słowami – najpierw zdanie, a potem krótka prośba wynikająca z tego, co ono ujawniło.

Jeśli któreś z nich brzmi zbyt surowo, dobrze jest zestawić je z innym zdaniem z tej samej listy. Obok ostrzeżeń o sądzie znajdują się przecież zdania o pokorze, o przebaczaniu krzywd i o tym, że Bóg wywyższa pokornych.